other VIVO RECORDS releases___________________________________________________________

VARIOUS ARTISTS
NOWE:LE CD
vivo2002006 CD

1. Maciek Szymczuk (Polska)- Uruk (5:10)
2. Shapethrower (USA) - Awar Fedbk (5:48)

3. FilmFilter(Japonia) - NonStopFilm (7:48)

4. Yume (USA)- Born In Spring (1:14)
5. Phasmid (USA)- The Heroine Of Goat Bells (3:11)
6. Zenial / Palsecam (Polska) - I=B000-B7FF.CRC  (4:39)

7. Yume (USA)- C4 (4:22)
8. Zenial/Palsecam vs. Maciek Szymczuk(Polska)- There's No Way (6:11) CALY UTWÓR DO ZALADOWANIA ZE STRON
AKTIVISTA
9. Phasmid (USA) - Mehr Licht
(4:46)
10. Yume (USA) - Ruby Glass Factory (2:44)
11. Alphabet1 (USA)- Six Sigma (blackbelt rmx) (3:36)




NOWE:LE is a presentation of narrative sonic stories. The various artists who appear on NOWE:LE, come from the USA, Poland and Japan. The sound & composition structures are representative of a new developing underground scene for each of the countries.
The psychedelica ambience to the coldness of computers into ethnical ex-perimentronics via the Texan desert.

Pierwsza czesc serii NOWE:LE jest juz zmaterializowana. Kompakt dysk w jewel boxie. Material starannie omija jakiekolwiek stylistyczne szufladki. Nie uslyszysz tu zadnych oczywistosci.
Szymczuk tworzy mikroelektroniczne kawalki o dubowo-psychodelicznej barwie. Shapethrower ambiensuje analogowo. FilmFilter wplata gamelanowe motywy w znerwicowana elektronike. Yume swoja codzienna dzialalnosc multimedialnego performera przeksztalca w fieldrecordingowe instalacje. Phasmid gra lagodnie, plumkajac miekko i melodyjnie. Zenial toczy podszyte industrialem ambientalne bloki. Alphabet1 przeistacza frisellowska gitare w podmuch teksanskiej pustyni.

***

 
zamawiam 29 zl+poczta

9 EUR
credit card payment - ask for details info@vivo.pl

 
  REVIEWS
 
NOWE:LE
Vivo
5/5
Pierwsza tak naprawde kompilacja w historii Vivo, a juz celny strzal. Pierwsza takze i czesc nowej serii wydawnictwa, które zapewnic ma przeglad wspólczesnej elektroniki z calego swiata. Tym razem dostajemy do reki twórczosc rodem ze Stanów, Japonii i Polski. Twórczosc, której jedynym elementem wspólnym jest wysoki poziom produkcji, albowiem muzycznie plyta prezentuje szerokie spektrum muzyki elektronicznej. Nie ma sensu rozwodzic sie nad tym czy wiecej mamy tu idm, click & cuts, electro dubu, field recordingu, czy ambientu. Liczy sie to, ze mamy w pelni eksportowy material, który zyskal uznanie dziennikarzy muzycznych za granica, a którego koncept zrodzil sie w naszym kraju. Mlodzi, zdolni wreszcie maja szanse zablysnac na arenie miedzynarodowej.
Najbardziej zawodowy dla mnie jest japonczyk FilmFilter i jego numer "NonStopFilm" (od 1 minuty i 15 sekundy). Pewnie z powodu drum'n'bassowego zabarwienia i pokrewienstwa z wczesniejszymi produkcjami Squarepushera. Ponadto goraco polecam nastrojowy Phasmid ze Stanów, gdzie szumy, drgania i dzwoneczki zlewaja sie z kropelkami równomiernie kapiacej wody. Zmysly i wyobraznie najlepiej rozbudzaja skupiska krótkich form dzwiekowych Yume (facet musi byc fanem japonskich horrorów). To niezwykle dokladna muzyczna ilustracja tego, co nas otacza. Cieszy takze ostatni z utworów - "Six Sigma" autorstwa Alphabet1.
Polski Zenial w towarzystwie Macka Szymczuka, to takze kawal dobrej roboty na swiatowym poziomie. Ale o tym Panu wiecej w kolejnym numerze za sprawa jego plyty "Reworked" - równie wartej polecenia i rzecz jasna sluchania.
Hubert Augustyniak Lajf/
www.clubbing.cgm.pl
 
 
usa, japan and poland make an unlikely trinity of psych-scape nuclei - proof positive that the language of drugs is universal. consultation of the back cover leaves me wondering just what it is that's doing the rounds in warsaw these days: "the psychedelica ambience to the coldness of computers into ethnical [sic] ex-perimentronics via the texan desert." say what? indeed. first highlight comes courtesy of japanese based filmfilter, whose eight-minute trip skitters along like an ethnic venetian snares or matured kid606. a restrained, composerly example of well executed attention deficit disorder that opts for woodblock percussion elements and stray timpanis over the drill'n'bass norm. this is followed directly by yume's subtle chandelier twinkles which demand a longer playing time than 1:14, a missed opportunity i suspect. elsewhere phasmid's utopianism is far too facile to reward, whilst zenial/palescam invoke scape~y clicks without the soul/dub hip twitch that makes them so irresistible. it's north american based yume that emerges as the most intriguing artist of the bunch - his treated field recordings (unfortunately clipped down to two or three minute segments), culled from places like the 'ruby glass factory', smear a poetic otherness, more alchemical than chemical, over an otherwise tame but tantalising set of psychedelic offerings.
having said all that, i was sober like a monk in lent during this session, so take my words with a pinch of nacl.
by anil bawa
ABSORB
 
Globalna aktywnosc Vivo rozwija sie z powodzeniem. To juz druga na przestrzeni ostatnich miesiecy kompilacja zrealizowana przez zambrowska wytwórnie w obsadzie miedzynarodowej. W dodatku otwiera serie kompilacji z muzyka wypatrzonych przez Vivo na swiecie artystów. To niezly przeglad aktualnych zainteresowan i mozliwosci abstrakcyjnej elektroniki - bo chyba tylko takie, dosc ogólnikowe stwierdzenie jest w stanie pogodzic róznorakie odcienie plyty. W poszczególnych odslonach inspirowane takze przez ambient, intelligent techno, drum & bass, muzyke elektroakustyczna i azjatyckie sakralne etno. Przywolujac takie skojarzenia, trzeba zwrócic uwage na to, iz wszystkie gatunki sa tu dokladnie wymieszane i przetrawione. To po prostu raport o kondycji nowej elektroniki - wprost z pracowni domowych twórców. Wsród 7 artystów mamy 2 Polaków, Japonczyka i 4 projekty amerykanskie. Polske reprezentuja Zenial/Palsecam - wczesniej kojarzylem go z darkambientowych klimatów, tutaj przenosi te doswiadczenia w obszar mikroelektroniki - oraz nieznany wczesniej, a debiutujacy ciekawie Maciej Szymczuk. Obaj artysci lacza swe sily i efektem jest numer w berlinskim duchu wytwórni scape - "podwodne" studium na krawedzi ambientu i dubu o bardzo subtelnej lirycznej atmosferze. Ich kolaboracja zapada w pamiec. Zwraca tez uwage Yume  - rzezbiarz przekladajacy swe doswiadczenia na dzwiekowe konstrukcje oparte na odglosach otoczenia oraz Phasmid z propozycja przeniesienia orientalnej exotica w mikroelektroniczne brzmienia.
Rafal Ksiezyk / Antena Krzyku
 
A electronic compiliation from Poland's Vivo label, Nowe:le has tagged itself as being psychedelically ambient, coldly computerized, ethnical experimentronic, and heat addled by a passage through the Texan desert. "Nowele" is Polish for "short stories" and the seven artists represented here (hailing from Japan, Poland, and the United States) offer eleven sonic shorts which are meant to unfold behind your eyes.

Nowe:le starts off with a bubbling glitch track from Maciek Szymczuk. "Uruk" simmers with electrical signals, some popping and crackling like exploding molecules, while other currents string themselves together into a swirling, darting melodies. "Uruk" is a petri dish dance party seen through an electron microscope. The microscopic fascination continues with Shapethrower's "Awar Fedbk," which throbs with barely restrained energy as particles thrash against one another behind the thick fuzz of a swelling drone. FilmFilter spazzs out for seven minutes all over "NonStopFilm," (hence the name of the track, evidently) and I'm left fidgety and tired. Yume only gets a minute to calm me down and does just that with the bell tones of "Born in Spring."

Phasmid's first offering on Nowe:le is "The Heroine of Goat Bells," a track which mixes whimsical xylophone melodies with chirpy location recordings of birds in action against a primly stuck bass drum. A good mixture of that psychedelic ambience which we were told to look for. Curious George gets a sampler. Their second, "Mehr Licht," is luminous, filled with patterned xylophone against a spattered beat backdrop. Yume, the most represented artist on the compiliation with three tracks, offers an excursion through the inner workings of a grandfather clock with "C4." The thin creak of the wood is a backdrop against which tiny gears whir and hollow pipe ring gently as they swag in the perpetual motion of the artifact. "Ruby Glass Factory," the remaining Yume track is a field recording of, well, what sounds like a ruby glass factory.

Zenial and Palsecam team up for the indescribably named "I=B0000-B7FF, CRC." I can't tell you what the name means, but it sounds like an open faucet slowing filling the metal sink in the galley of a submarine. As the boat moves beneath the water, the pressure on the hull shifts the metal inside the ship, causing tones and drips to change. Can you chart a course simply by listening to the stress in the metal around you? The grand collaboration of the record is "There's No Way," an offering from Zenial, Palsecam, and Maciek Szymzcuk. The irony of the title is that this track is a stellar combination of the singular elements which these three artists have already brought to this collection. Very reminiscent of work heard on Raster-Noton or ~scape.

Alphabet1 gets to close out the proceedings with their "Six Sigma (blackbelt rmx)." A melancholic slide guitar weeps in a stone grotto while a sharp little drum rhythm tries to coax it from its sad state. The guitar expires and the happy little drum rhythm continues its dance, eventually resurrecting the guitar with an unearthly groan. And they dance off into the sunset together.

Labels tend to release compilations early in their career, giving listeners a sampling of the possible environments and intentions of their sonic raison d'etre. Vivo has already marked themselves on my map as being a diverse label, dedicated to releasing music from Poland, Japan, Finland, Iran and other distant lands. Their Nowe:le compilation, while crafted from familiar elements of ambient and electronic music, is hauntingly foreign. Rich, diverse, and yet ultimately cohesive, Nowe:le is a record which transcends its more banal task of introducing us to Vivo's ideology and direction. Nice.
Mark Teppo/ Earpollution

 
Various Artists - Nowe:le (CD on Vivo Records)

The tag line on the back of this disc reads "the psyhedelica ambience to the coldness of computers into ethnical ex-perimetronics via the Texan desert". On this compilation Poland's Vivo Records brings together artists from Japan, the US and Poland in what sounds like a pretty promising set to base other like collections in the future. Opening with Maciek Szymczuk's track Uruk the listener is immediately bathed in a vibration of quiet, sensitive harmony with just the right amount of hiss and crackle. Japanese soundsters Filmfilter and Atsuo Kumagai offer their unpredictable Nonstopfilm which sounds like a muted, contorted remix of Squarepusher, with some aural two-stepping The beat is, the beat is, the beat is furious and flavorful. At about midpoint the track shifts to include moan and groan grinding and tinkly bells and offbeat meandering. Let's do the time warp again. The first of three tracks by US-based Yume is Born In Spring which is a very, very quiet lullaby, almost an aphorism. Their track C4 is a haunted, winding soundtrack to perhaps a lost forest. It crawls ans creeps with the subtle essence of a music box in the background. This could have been sound editing scrapped from the Blair Witch Project, it has an assumed horror. Poland's Zenial / Palsecam vs. Maciek Szymczuk offer There's No Way, in the class of those on imprints such as ~scape, Mille Plateaux and Raster-Noton. It's uplifting presence is warm and glowing and filled with all sorts of microsoundscapes. Phasmid offers two tracks here. Mehr Licht is a slow boiling ambient wash meets sleepy lounge beat rhythm. The collection also includes warped tracks by Shapethrower and Alphabet1.
(TJN) Igloo Mag

 
Juz po raz kolejny Vivo naleza sie uklony za zapal w wyszukiwaniu mlodych talentów z calego swiata, a takze za promocje polskiej muzyki na swiecie. "Nowe:Le" to poczatek serii majacej na celu promocje mlodych twórców nowej elektroniki z calego swiata. Tym razem swoje nagrania udostepnili przede wszystkim Amerykanie: Yume, Phasmid, Alphabet1 i Shapethrower, chociaz znalazlo sie tu miejsce równiez dla Japonczyka, Film Filtera a takze Polaków: Macka Szymczuka, Zeniala/Palsecam. Ciekawe, ze trudno dostrzec róznice w poziomie poszczególnych wykonawców, który w dodatku jest zdumiewajaco wysoki jak na mlodych artystów. Stylistycznie, fieldrecording miesza sie tu z dubem, delikatna mikroelektronika z siekiera ciosanym industrialem, a wszystko uzupelniaja tu i ówdzie ambientowe chmury. Plyta zjawiskowa i wazna.
Wojtek Wysocki / Fluid
 
 
Po projekcie "Black Faction" w Vivo tym razem cos lzejszego - kompilacja 11 utworów z trzech krajów (Polska, Japonia, USA), które ze wzgledu na wykorzystanie klików i szumów jako budulca rytmicznego zaliczyc mozna od biedy do posttechno. Rozstrzal jest tu niemaly: od ambientu, po inteligentna muzyke taneczna. Polacy ( Maciek Szymczuk, Zenial/Palsecam) dorównuja Amerykanom, choc sa bardziej industrialni. Jedyny japonski projekt to kapitalny rodzynek, ale nie on stanowi o sile plyty. Odswiezajace jest amerykanskie spojrzenie na elektronike, które rózni sie  od niemieckiego, a w tej wersji nawet mu dorównuje.
(Bartek Chacinski)
City Magazine
 
"NOWE:LE"
Vivo
 Vivo is a primarily electronic label based in Poland with six releases to
date, including the recommended Black Faction remix album 'Reworked.' With
this compilation, they present 49 minutes worth of "narrative sonic
stories," ("nowele" is Polish for "short stories") by little known but
impressive artists from the US, Poland and Japan. "Uruk," by Maciek Szymczuk
sets a rhythmic foundation of pops and gelatinous warbles as a lucid two
note ping makes for melody. "Awar Fedbk," by Shapethrower slowly casts
resonant synth waves over gears and light beats. "NonStopFilm," by
FilmFilter, the lone Japanese entry, is uniquely bizarre as numerous
samples-pop vocals, cartoon-like sound effects, a twinkle bell, rips and
tears, metal on metal, etc.-violently mesh in a Nurse With Wound-meets-Mouse on Mars manner. Yume's three tracks are mostly soft, truly ambient environments, populated with chimes and the sonic residue of shifting clutter. Phasmid's "The Heroine Of Goat Bells," and "Mehr Licht," (More Lights) feature playful melodies plunked out on vibraphone-like instruments, the former forgoing the latter's big bass tones and tiny beats for bird song and ritualistic thumps. The cryptically titled "I=B000-B7FF.CRC," and "There's No Way," by Zenial and Palsecam (the latter vs. Szymczuk) both overlay mellow ambiances with more pops and slightly more aggressive electronics. Finally, "Six Sigma (Blackbelt Rmx)," by Alphabet1 mixes moans, mid tempo drum loops, and electric guitar notes, all effected in one way or another. Altogether, this is a very pleasant array of electro-organic sounds. "Now:Le" is one of those compilations that you won't have to skip any tracks and you'll want to repeat quite a few.
- Mark Weddle/
Brainwashed.com
 
Poland's vivo gathers an international assortment of experimentalist sound painters; hear these unique "canvases in your own space with NOWE:LE.
Maciek Szymczuk's "Uruk" fizzles and flits semi-musically while bassy rivulets and gritty beats stir behind. From the USA's Shapethrower, "Awar Fedbk" emits deep, surging synthstrands stippled by interestingly disjointed rhythms. Japanese FilmFilter spews forth a clattering/spattering "NonStopFilm" (7:48) which occasionally erupts with twisted song styles and strange flatulent occurrences (among many other sonic oddities).

The faint metallically jangling breezes of "Born In Spring" (1:14) by Yume are rendered incidental by their unfortunately short existence. Against slowly throbbing drums, Phasmid's xylophonic meanderings traipse around "The Heroine Of Goat Bells" in multiple streams. Boiling like some enigmatic micron-stew, "I=B000-B7FF.CRC" from
Zenial / Palsecam softly radiates placid though percolating unusualities.

Yume's teasingly translucent "C4" precedes the dreamy ghost-dub-clickiness of Zenial/Palsecam vs. Maciek Szymczuk's "There's No Way"... so nice! Phasmid and Yume contribute another piece each, then Alphabet1 joins with finale "Six Sigma (blackbelt rmx)", where warbling guitar-drawls are injected with a distant energy and more-immediate e-beats.

An eclectic mix of not-too-edgy experimentation brings v/a sounds from around the world into one impressive package. A veritable grab-bag, NOWE:LE will surely contain several somethings which catch your ear. An averaged-out B+ from mine.

P.S. I must add my graphic-design gripe re: the designer's nearly-illegible font choice for the artist names (as if nonsense-words and Polish names don't trip my eyes enough already... ugh!) I had to copy and paste them from vivo's site just to make sure I had them right...
Viva
vivo!
AmbiEntrance

 
Elektroniczne nowele
Niezalezna wytwórnia Vivo zaskakuje sluchaczy coraz ambitniejszymi pomyslami: po ubieglorocznej plycie Black Faction zawierajacej zestaw remiksów utworów Andy Dieya dokonanych przez cenionych artystów elektronicznego podziemia, otrzymujemy teraz kompilacje "Nowe:le", na która trafily nagrania mlodych twórców nowych brzmien z Polski, USA i Japonii.
Naczelna idea porzadkujaca utwory na skladance jest uwolnienie sie od jakichkolwiek schematów muzycznych poprzez podjecie niczym nieograniczonych poszukiwan brzmieniowych z wykorzystaniem komputera i samplera. Album otwiera Maciek Szymczak ze swoja udana próba poszerzenia mozliwosci formuly click techno o bardziej przestrzenne brzmienia ("Uruk") oraz Shapethrower laczacy w "Awar Dedbk" karkolomne struktury rytmiczne z psychodelicznym klimatem. A to dopiero poczatek: pózniej otrzymujemy "Non Stop Film" - zdekonstruowany pop uzupelniony swidrujacymi bitami w wykonaniu duetu Film Filter, "The Heroin Of Goat Bells" - orientalna miniature w kameralistycznej formule oraz "Mehr Licht" - cyfrowy dub zanurzony w analogowych szumach i trzaskach autorstwa Phasmoida. Efektem wspólpracy pary polskich artystów - Zeniala i PalSecam - jest mroczny industrial otoczony dzwiekami rodem z izolacjonistycznego ambientu ("I=B000" i "There`s No Way"). Az trzy utwory firmuje Yume - to minimalistyczne impresje na dzwieki otoczenia i wyciszona elektronike. Calosc konczy Alphabet1 laczac w "Six Sigma" dzwieki gitary z gesta siatka polamanych bitów.
"Nowe:le" to doskonaly przyklad globalnego myslenia i lokalnego dzialania: kompilacja, dostepna na calym swiecie w dystrybucji tak renomowanych firm, jak Soleilmoon (USA), Staalplat (Niderlandy) czy Target International (Niemcy) wlacza twórczosc polskich artystów w miedzynarodowy "krwiobieg" podziemnej elektroniki. To nadzwyczaj cenna inicjatywa!
(GZL) Dziennik Polski
 
"Nowe:Le", Vivo, 2002

Una compilación que reúne a artistas de lugares tan distantes como Japón, Polonia o Estados Unidos es sin duda una curiosidad a explorar. El sello vivo de Polonia que recientemente nos entregó las remezclas de el fabuloso "Internal Dissident" de Black Faction vuelve a la acción con está selección de electrónica con reminiscencias psicodélicas.
No destacaría a ningún artista en particular. El disco es interesante en su conjunto. Una hora de música que nos devuelve en ocasiones sonidos sacados del pasado, reminiscencias a momentos en los que la electrónica era menos pretenciosa y las máquinas sonaban de forma más provocativa.
Vivimos en un momento en el que el concepto y la teoría superan en muchas ocasiones el contenido y la profundidad que la música en si misma proporciona.
Este compilado se salta todos estos preceptos y denota un interés particular por la música y un sonido actual que sin duda bebe de las fuentes de un pasado que poco a poco va cogiendo fuerza de nuevo. No es un disco imprescindible. Es correcto y no esconde sorpresas muy especiales. Pero hay temas para disfrutar de encontrarse de nuevo con la memoria oscura.
Texto Alejandro Vidal
loop.cl
 
Nowe:le
Vivo
A! A! A!
Wykonane z dzwieków otoczenia studia rzezbiarza Yume. Orientalna exotica w mirkoelektronicznej szacie autorstwa Phasmid. Utrzymana w "podwodnych" brzmieniach impresja duetu Zenial vs. Szymczuk, której urok bierze sie stad, iz nie potrafi sie okreslic - byc dubem, czy ambientem? To poczatek cyklu kompilacji, gdzie Vivo prezentuje nieznanych, a wartych uwagi artystów z calego swiata. Tu mamy elektronike z Polski, Stanów i Japonii. Undergroundowa zambrowska oficyna nie potrzebuje globalizacji by dzialac globalnie. A równoczesnie wprowadza w szerszy obieg polskich twórców.
www.vivo.pl
Rafal Ksiezyk /
AKTIVIST
 
NOWE:LE - a wlasciwie cykl, który rozpoczyna sie wlasnie ta plyta.

Na poczatek jednak drobna mysl przewodnia:

To ciekawe, ze wydawnictwa giganty ciagle zajete wlasnymi paznokciami edukuja malolaty gniotami z plastelinowa osobowoscia, tymczasem tuz pod ich nosem rozwija sie prawdziwe zycie muzyczne. Czy to nie wspaniale, obserwowac jak potentaci odcinaja sie od tego, co jest istota ich "bytu"? Od MUZYKI. To jak obserwowanie wielkich balonów unoszacych sie powoli do góry i ... pekajacych na naszych oczach.

Mysle, ze to na ile swiat muzyków i publicznosc sa otwarci na eksperyment i poszukiwanie w muzyce na tyle rozwija sie sama muzyka. Muzykom nigdy nie brakowalo wyobrazni, fanom trzeba podpowiadac, co dzieje sie w umyslach muzyków, poniewaz nie dowiedza sie na temat swiezych trendów z gazety codziennej. Takie wytwórnie jak VIVO to przyklad najodwazniejszych, a plyta NOWE:LE jest przykladem takiej podpowiedzi- to co jest dobre moze sie sprzedac. Muzyka broni sie sama. Oby wiecej dobrych NOWEL.

NOWE:LE to przeglad. Dla mnie bardziej tego, co w ogóle dzieje sie niz tego, co maja do zaproponowania konkretni wykonawcy. Kazdy z prezentowanych projektów to autonomiczny, zywy organizm, trend z pogranicza eksperymentu i click and cut' u. Niezwykla plyta, która mówi prawde o tym, dokad zmierza muzyka. Czy nie jest wspaniale, ze czlowiek uwolnil sie od schematu. Uzycie dwóch najefektywniejszych instrumentów w historii muzyki: umyslu i komputera otwiera nowy etap w muzyce. To wlasnie dla mnie sa NOWE:LE. Uwolnienie od schematu.

Na tej plycie mozna znalezc prawdziwe smaczki. Utwór pierwszy: Maciej Szymczuk, "Uruk", naprawde myslenie nie zamkniete przywiazaniem do oczywistych brzmien. Eksperyment plynacy w pulsacji nocnego miasta. Dla zbieraczy: Zenial/Palsecam to prawdziwa perla, bliska trendom z Mille Plateaux. Az trzy numery Amerykanina: YUME, multimedialnego performera, zwracaja uwage wlasnym, unikalnym szklanym charakterem. Fantastyczne w sluchaniu tego materialu jest to, ze polscy performerzy prezentuja muze z najwyzszej pólki. Plyta dla kolekcjonerów, powiew swiezosci przekazujacy energie róznych miejsc i sposobów myslenia. Brak konwencjonalizmu czyni z tej plyty zdecydowany unikat. Plyte zamyka Alphabet1, który pozostawi Cie w korytarzu, wciagajacego ocieplane NoweTargi, ...bo wlasnie wychodziles do studia nagrac wlasnego skladaka...
SYNTEZATORY.PL